Na swoich stronach spółka Gremi Business Communication Sp. z o.o. wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

|
  • Warszawa
  • Białystok
  • Bydgoszcz
  • Gdańsk
  • Kalisz
  • Katowice
  • Kielce
  • Kraków
  • Lublin
  • Łódź
  • Olsztyn
  • Opole
  • Poznań
  • Rzeszów
  • Szczecin
  • Toruń
  • Wrocław
  • Zielona Góra
Tutaj jesteś: rp.pl » Prawo STARE

Prawo STARE

Zaprzeczenie ojcostwa nie zawsze narusza dobro dziecka

Izabela Lewandowska 04-03-2008, ostatnia aktualizacja 04-03-2008 09:25

W sprawie o zaprzeczenie ojcostwa sąd powinien dopuścić wszystkie dowody, dzięki którym można wykazać, że jest ono niemożliwe

Taki wniosek wyciągnąć można z wyroku Sąd Najwyższego z 22 lutego 2008 r. (sygn. V CSK 432/07). Sprawę tę prokurator wszczął przeciwko byłej żonie Stanisława L. – matce dziecka – i małoletniemu Janowi L. W sprawie takiej rodzic kwestionujący ojcostwo może zgłosić interwencję uboczną. Z możliwości tej skorzystał również Stanisław L.

Niepodobieństwo obala domniemanie ojcostwa

Zaprzeczenie ojcostwa jest jedynym sposobem na obalenie takiego domniemania. A jeśli dziecko urodziło się po upływie 180. dnia od zawarcia małżeństwa, a przed upływem 300. dnia od jego ustania lub unieważnienia, obalenie domniemania ojcostwa może nastąpić tylko przez wykazanie niepodobieństwa, by mąż mógł być ojcem dziecka.

Dzieje się tak nie tylko wtedy, gdy małżonkowie z powodu fizycznego rozdzielenia nie mogli utrzymywać ze sobą kontaktów cielesnych, ale i wówczas, gdy mimo współżycia mąż matki z całą pewnością nie może być ojcem dziecka. Chodzi o wypadki, gdy jest bezpłodny lub istnieje dowód z grupowego badania krwi albo DNA wyłączający jego ojcostwo.

W tej sprawie do takich badań nie doszło, bo matka dziecka przez kilka lat postępowania odmawiała zgody na pobranie krwi od dziecka.

Konsekwencje przebytej świnki

W toku tej sprawy Stanisław L. konsekwentnie starał się wykazać niepodobieństwo swego ojcostwa.

Przedstawił wyniki badań lekarskich przeprowadzonych w 1988 r. w związku ze staraniami małżeństwa L. o potomstwo. Wykazały one, że w jego nasieniu nie ma żywych plemników. Przyczyną tego była świnka przebyta w wieku 11 lat. Wynik badań jego płodności przeprowadzonych w 2002 i 2003 r. był taki sam jak wcześniejszych.

Sprawa ta już raz doszła do Sądu Najwyższego. Przedtem w dwu instancjach sądy odmówiły stwierdzenia, że Stanisław L. nie jest ojcem dziecka swej byłej już żony. SN uchylił wówczas wyrok II instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia. Polecił m.in. zbadać przyczyny, dla których matka odmawia zgody na badania. Wskazał, że niepodobieństwo ojcostwa mogłoby zostać wykazane innymi dowodami.

Sąd II instancji po ponownym rozpatrzeniu sprawy znów oddalił apelację. Sąd ten zwrócił się o wyjaśnienia w kwestii bezpłodności do specjalisty z AM. Ten stwierdził, że z faktu, iż mężczyzna był bezpłodny przed okresem koncepcyjnym i po nim, nie można z całą pewnością wnosić, że nie miał zdolności płodzenia także w okresie koncepcyjnym.

Sąd nie uwzględnił wniosku Stanisława L. o przeprowadzenia dowodu z opinii kompleksowej dla ustalenia stopnia prawdopodobieństwa jego zdolności płodzenia w tym okresie.

Dobro dziecka ustalone wbrew faktom

Pełnomocnik Stanisława L. powoływał się przed SN na prawdę materialną, na słuszne prawa mężczyzny w takich sytuacjach. Domagał się ukarania matki za niewykonywanie poleceń sądu, który zlecił badania krwi i DNA.

Sąd Najwyższy uchylił wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia. Sędzia Katarzyna Tyczka-Rote stwierdziła, że wystarczającym powodem takiego werdyktu były poważne uchybienia formalne poprzedzające wydanie zaskarżonego wyroku, a przede wszystkim odmowa przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego. Taki dowód nie może być zastąpiony pismami mającymi charakter informacyjny – zaznaczyła sędzia.

...
Poprzednia
1 2

Przeczytaj więcej o:  ojcostwa , zaprzeczenie

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 
Tu nas znajdziesz: DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Wspólnoty: jak rozliczyć nadpłatę na koniec roku

Po zakończeniu roku właściciele lokali otrzymują rozliczenia zaliczek m.in. za media. Wspólnota nie może swobodnie dysponować nadpłatą >>
common